Majowe spotkanie Klubu Czytelniczego „Readcom” poświęcone było książkom określanym potocznie mianem „czytadeł”. Uczestnicy zastanawiali się, co właściwie kryje się pod tym terminem i czy ma on wydźwięk wyłącznie pejoratywny.
W trakcie rozmowy zauważono, że „czytadło” najczęściej oznacza książkę lekką, napisaną przystępnym językiem i nastawioną przede wszystkim na przyjemność czytania oraz odpoczynek. Są to zwykle powieści, które czyta się szybko i z zaangażowaniem — wciągające fabuły, wyraziste emocje, tajemnice, romanse czy historie obyczajowe sprawiają, że trudno się od nich oderwać.


Dyskutowano również o tym, że choć termin bywa używany lekko ironicznie, wiele takich książek pełni ważną rolę: pomagają się zrelaksować, zachęcają do regularnego czytania i często stają się początkiem głębszej przygody z literaturą. Klubowicze wymieniali własne przykłady ulubionych „czytadeł”, zwracając uwagę, że granica między literaturą ambitną a rozrywkową bywa bardzo płynna.

 

 

Wzdłuż długiego stołu siedzą uczestniczki spotkania Klubu Readcom
Inne ujęcie uczestników w sali biblioteki