Wraz z nadejściem jesieni Galeria OKNA zamieniła się w przestrzeń do kontemplacji. Po “Czułości miejsc” Magdaleny Brennenstuhl przyszedł czas na minimalistyczne grafiki, których ascetyczność, wizualna prostota i konsekwentne odcienie szarości kryją w sobie całą paletę emocji. 15 października otworzyliśmy wystawę “Przestrzenie ulotne” Agnieszki Sulimierskiej.
Dla osób kojarzących prace Agnieszki Sulimierskiej z barwnymi akwarelami i malarstwem olejnym, może to być zupełnie nowe oblicze artystki. Jednak wszyscy, którzy znają życiorys i osobowość autorki, wiedzą, że w jej twórczości pewna jest tylko zmiana. Zmiana i różnorodność, które wyznaczają kolejne odsłony i nowe pokłady wrażliwości.
Tym razem Agnieszka Sulimierska sięga do jednej ze swoich zawodowych i artystycznych fascynacji, jaką jest grafika.
Zawężenie gamy barwnej do czerni i bieli pozwala skupić się na istocie tego, co chcemy pokazać
- podkreśliła artystka podczas wernisażu.
“Przestrzenie ulotne” to kontynuacja cyklu “Powidoki pamięci”, który miał premierę w Galerii 31 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lublinie przy ul. Braci Wieniawskich. Grafiki przedstawiały nieuchwytne i dalekie od dosłowności portrety osób bliskich autorce. Tym razem mamy do czynienia z tożsamą formą, ale na kadrach zamiast twarzy dostrzegamy miejsca - tajemnicze przestrzenie, które zachęcają widzów do eksplorowania we własnej wyobraźni.
Zapraszam państwa do zatrzymania się w tej przestrzeni “pomiędzy” i dostrzeżenia wrażliwości swojej duszy
-mówiła podczas powitania gości wicedyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lublinie Magdalena Łaska, przytaczając słowa Agnieszki Sulimierskiej: Te obrazy zrodziły się ze szczególnej wrażliwości na to, co kruche i nieoczywiste (...) być może właśnie tam - pomiędzy - zaczyna się obraz.
Zdaniem graficzki to właśnie nieoczywistość i niedopowiedzenia wpływają na głębię emocjonalnych przeżyć. Skojarzenia, które przywodzą prace, wymykające się nazewnictwu, zostawiają niezatarty emocjonalny ślad.
Można to porównać do snu, który wywarł na nas bardzo silne wrażenie. Budzimy się z emocjami, ale z każdą chwilą tracimy wyrazistość samego snu. Tracimy detale i szczegóły, ale zostają emocje. Właśnie o te emocje mi chodziło. W ten sposób chciałam państwa przy tych obrazach na chwilę zatrzymać i skłonić do refleksji, przemyśleń, skojarzeń… Żeby każdy z nas znalazł w tych przestrzeniach swoje miejsce.
Wśród wernisażowych gości nie zabrakło pomysłodawczyni i założycielki Galerii OKNA, poprzedniej wicedyrektor MBP Lublin Renaty Filipiak, a także Dariusza Płechy - reprezentanta Grupy Lubelskiej współpracującego z biblioteczną galerią niemal od początku jej istnienia.
Wystawę “Przestrzenie ulotne” Agnieszki Sulimierskiej można oglądać do 2 listopada.
Tekst: Aleksandra Flis
Zdjęcia: Paula Pirogowicz



















