We wtorek, 12 maja, mieliśmy przyjemność gościć Elżbietę Sieradzińską na spotkaniu autorskim w ramach cyklu Biografistki. Wydarzenie zostało poświęcone książce „Serce w ogniu. Burzliwe życie Josephine Baker”.
Elżbieta Sieradzińska, pisarka, romanistka, tłumaczka związana z Miejską Biblioteką Publiczną w Mińsku Mazowieckim, której dyrektorką była w latach 2014-2020, napisała biografię o Josephine Baker – uwielbianej w Paryżu amerykańsko-francuskiej tancerce, aktorce i piosenkarce oraz pierwszej czarnoskórej celebrytce o zasięgu międzynarodowym.
Autorka została zapytana m.in. o to jak to się stało, że bibliotekarka została pisarką i jak wyglądał proces tworzenia książki. Dzięki obszernym odpowiedziom pani Elżbiety, dowiedzieliśmy się sporo o tym jak wyglądają mechanizmy pisania biografii i czym się one różnią podczas pisania książek o różnorodnych osobach.
Elżbieta Sieradzińska wspomniała o tym, że wcale nie chciała zostać pisarką. Marzyła za to o pełnowymiarowym zawodzie tłumaczki. Nie planowała napisać książki, ale postanowiła wykorzystać szansę, którą dało jej życie. Dzięki temu, autorka napisała już cztery publikacje, z piątą w drodze.
Pisarka opisała pracę przy pisaniu biografii: opowiedziała o dokonanym researchu o Josephine Baker, o rozmowach z jej bliskimi i podróżach do miejsc, w których przesiadywała tancerka. Według autorki, to właśnie te wyjazdy na miejsca, gdzie żyła Josephine były najważniejsze – Elżbieta Sieradzińska była we wszystkich lokacjach we Francji, które były ważne w życiu Baker.
Research trwał kilka dobrych miesięcy – wszystkie wyjazdy, zbieranie innych biografii, artykułów, zdigitalizowanej prasy czy rozmowy zajęły sporo czasu. Pisarka wspomina, że to właśnie dyskusja z rodziną była najtrudniejsza – każdy pamiętał fakty nieco inaczej.
Autorka porównała pracę nad biografią o Josephine Baker do przygotowania publikacji o Cesarii Evora, kabowerdyjskiej piosenkarce, wydaną w roku 2015. Sieradzińska powiedziała, że mechanizmy pisania były bardzo podobne – jedyną różnicą, którą zauważyła podczas opisywania karier kobiet było to, że Josephine i Cesaria były kompletnie dwiema różnymi osobami na scenie. Baker, nieważne w jakim stroju, zawsze podporządkowywała sobie publiczność, za to Evora nie nawiązywała kontaktu z publicznością i zostawała „w swoim świecie”.
Pisarka opowiedziała również o zmaganiach Josephine, które opisała w książce, o pracy aktorki i o tym jak wylądowała w Paryżu.
Elżbieta Sieradzińska jest w trakcie pisania następnej biografii – zdradziła, że jest ona o Louis'ie de Funes, francuskim aktorze, scenarzyście i komiku żyjącym w latach 1914-1983.
Tekst: Zuzanna Jany
Foto: Beata Wijatkowska











